Wieczorna mgła

marcin, Rzeczka 27 sty 2009 | narty, stok narciarski, warunki narciarskie, wyciąg

Niestety, dzisiejsza wieczorna mgła jest zbyt gęsta aby można było bezpiecznie poruszać się po stoku. Dlatego dzisiaj nie będzie wieczornej jazdy.

Zapraszamy jutro od godziny 9.00

4 komentarzy

4 Odpowiedzi to “Wieczorna mgła”

  1. Jacu

    28 sty 2009 at 19:47

    Może dziś i mgła ale wczoraj szalałem na stoku. Pierwszy raz tu byłem i potraktowano mnie jako najbliższą rodzinę. Choć nie umiałem jeździć na nartach ktoś postarał się bym szybko się nauczył… No i ta ogórkowa na obiad. Nie pękam przed gotowaniem i na ogół dobrze mi to wychodzi ale jedzenie tutaj to poezja.

  2. radko

    01 lut 2009 at 14:30

    Co z tego jak stok któryś raz nie przygotowany
    I ni z obsługi mało kogo to interesuje
    Szkoda czasu na dojazd i późniejsze rozczarowanie

  3. marcin

    01 lut 2009 at 16:56

    Bardzo trudno odpowiada się na takie zarzuty. Dlaczego Pan uważa, że stok nie został przygotowany kolejny raz? Czy na stoku było za mało śniegu? Czy może jest za dużo kamieni i wszędzie była widoczna trawa? Przecież na naszym stoku jest najgrubsza pokrywa śnieżna (w górach sowich, jak nie w Polsce).
    W nocy stok został przygotowany i wyratrakowany mimo tego w nocy spadło 10 cm śniegu. Przecież to są idealne warunki na wspaniałą jazdę. Ale trwa ona krótko. Śnieg jest sypki i podczas jazdy narciarzy ulega przesypywaniu z miejsca na miejsce. Im dłużej jeżdżą narciarze, im jest ich więcej tym szybciej tworzą się muldy.

    Zapraszam na nasz stok o godzinie 16 lub 21 na nasz stok w celu oględzin wieczornych oraz następnego dnia o 9 rano i wtedy można mówić o przygotowaniu bądź nie przygotowaniu stoku.

  4. Damian

    03 lut 2009 at 20:01

    Panie Marcinie nie ma sensu odpowiadać na takie zarzuty.
    Jak ktoś chce znaleźć dziurę w całym to zawsze ją sobie znajdzie.
    Jestem częstym gościem na Państwa stoku i uważam, że robią Państwo wszystko aby jeździło się jak najlepiej i jak najbezpieczniej.
    Pozdrawiam

Comments RSS

Skomentuj wpis

Jeśli pierwszy raz komentujesz na naszych stronach, to komentarz będzie musiał zostać zaakceptowany. Twój adres email nie będzie opublikowany ani wykorzystywany w celach marketingowych.